DIY ROŚLINY

7 zasad dbania o domową monsterę

Potrzebujesz ok. 5 min. aby przeczytać ten wpis
foto: Tiia Pakk/Pexels

Każda roślina ma swoje wymagania, których trzeba przestrzegać. Uprawa domowej monstery nie jest trudna. Podpowiadamy, jak prawidłowo o nią dbać, by rosła pięknie, była zdrowa i okazała. 

Monstera to najmodniejszy kwiat doniczkowy ostatnich miesięcy. Choć naturalne występuje w Ameryce Południowej, to coraz częściej można spotkać ją w naszych domach, również jako wzór na poduszkach, pościeli, a nawet na ubraniach i obrazach.

Uwagę przyciąga przede wszystkim jej wyjątkowy wygląd – ogromne, ciemnozielone liście o głębokich wycięciach, które powiększają się wraz z wiekiem. Wszystko to sprawia, że monstera jest niezwykle dekoracyjna i świetnie sprawdzi się w każdym wnętrzu, bez względu na styl, w jakim jest ono urządzone.

Co więcej, doskonale komponuje się ona z innymi kwiatami i wcale nie jest tak trudna w uprawie, jakby się mogło wydawać. Poznaj zasady pielęgnacji monstery, by cieszyć się nią przez długie lata. 

Odpowiednia ziemia to podstawa

Podejmując decyzję o kupnie monstery, trzeba mieć świadomość, że potrzebuje ona specjalnej ziemi. Najlepsze warunki zapewni ta z dodatkiem torfu.

Dodatkowo gleba musi być przepuszczalna, zatem na dno doniczki warto wyłożyć trochę keramzytu. Jest on uzyskiwany z gliny i doskonale sprawdza się w roli drenażu. Dzięki niemu dużo więcej tlenu dostaje się do korzeni.

Doniczka ma duże znaczenie

Doniczka dla rośliny jest jak ubranie dla człowieka. Musi być ona odpowiednia – nie za ciasna, ale też nie za duża. Monsterę powinno się przesadzić do większej donicy raz w roku –  najlepiej na wiosnę.

Idealna donica powinna być stabilna, odporna na uszkodzenia mechaniczne oraz wizualnie dopasowana do wnętrza. Zawsze też można włożyć ją do ozdobnej osłonki, która spełni aranżacyjne oczekiwania.

Jasna czy ciemna strona mocy?

Jedne rośliny lubią światło, inne niekoniecznie. A jak jest z monsterą? Najlepiej czuje się ona w półcieniu, w temperaturze pokojowej.

Jeśli zostanie wystawiona na silne działanie promieni słonecznych, wówczas jej okazałe liście mogą się poparzyć oraz odbarwić. Natomiast jeśli jest jej za ciemno, wówczas na jej młodych liściach zabraknie wycięć.

Jak często podlewać monsterę?

Woda to życie – nie tylko dla ludzi i zwierząt, ale również dla roślin. Monstera nie jest jednak wymagająca w tej kwestii. Wystarczy podlewać ją dwa razy w tygodniu zimą oraz raz w tygodniu latem.

Nie będzie jednak problemu, jeśli wyjedzie się na dwutygodniowy urlop w wakacje i nikt w tym czasie nie dostarczy wody. Trzeba tylko pamiętać, by taka sytuacja nie powtarzała się zbyt często.

Monstera lubi zraszanie

Choć monstera należy do roślin, które zdecydowanie nie tolerują wody zalegającej w doniczce, to jednak kocha ona wilgotne powietrze. By zapewnić jej odpowiednie warunki do wzrostu, należy spryskiwać jej liście – wystarczy robić to raz w tygodniu lub częściej w okresie letnim. Brak regularności i konsekwencji sprawi, że końcówki liści monstery zaczną zasychać.

Można również postawić obok niej nawilżacz. Takie rozwiązanie sprawdzi się szczególnie w sezonie grzewczym, gdy powietrze w domu jest suche.

Kurzowi mówimy zdecydowane „nie”

O liście monstery trzeba zadbać w jeszcze jeden sposób. Chodzi o ścieranie z nich kurzu przynajmniej raz w tygodniu. Wystarczy użyć do tego wilgotnej szmatki i delikatnie przetrzeć każdy z liści, przytrzymując go od spodu. Nie należy robić tego zbyt agresywnie, by ich nie uszkodzić.

Dodatkowo też można użyć nabłyszczacza na liście, jednak nie częściej niż raz na dwa miesiące. 

Regularne przesadzanie

Monstera rośnie powoli, ale potrafi osiągnąć imponujący rozmiar. Jeśli jest młoda, wówczas należy przesadzać ją raz w roku, w przypadku starszych okazów wystarczy co 3-5 lat, a co roku wymieniać jedynie górną warstwę gleby.

Trzeba jeszcze pamiętać, że monstera jest pnączem, więc może rozrosnąć się na tyle, że konieczne będzie zapewnienie jej odpowiedniego wsparcia. W tym celu doskonale sprawdzi się drabinka bądź kijek czy palik owinięty mchem lub włóknem kokosowym.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Musisz zobaczyć